|
|
|
 |
|
HISTORIA
|
|
 |
|
O NAS
|
|
 |
|
LITERATURA
|
|
|
 |
|
PYTANIA
|
|
 |
|
SKLEP
|
|
 |
|
DOWNLOAD
|
|
 |
|
PRENUMERATA
|
| |
 |
|
LINKI
|
|
 |
|
ZOBACZ
|
|
 |
|
|
|
|
|

|
|
|
|
 |
Obozy młodzieżowe w okolicach Łosińca organizowane są od 1997
roku. Tutaj możesz zapoznać się z organizacją wcześniejszych
obozów: Hymn obozu ... posłuchaj >>
| OBÓZ
MŁODZIEŻOWY W ŁOSIŃCU - 2005 rok |
 |
W 2005 roku już po raz dziewiąty spotkaliśmy się w tym
przyjemnym miejscu z dala od zgiełku i cywilizacji. Mogliśmy
ten czas poświęcić na społeczność, studiowanie Słowa Bożego
wspólne zabawy i wycieczki. Obóz rozpoczął się 25 lipca,
kilka dni po konwencji w Suścu.
To zdjęcie wszystkich obozowiczów i opiekunów. Tym razem
czterdziestka młodych ludzi zdecydowała się przyjechać
do tego odludnego miejsca. Kilkanaście osób przyjechało
pierwszy raz. |

|
Mieliśmy również i zagranicznych gości. Dwoje dzieci było
z Niemiec były też dzieci ze Stanów Zjednoczonych. Dwa
tygodnie upłynęły szybko i myślę, że we wspaniałej atmosferze.
Większość wolnego czasu spędzaliśmy na doskonaleniu naszych
umiejetności gry w pin-ponga. |

|
Przy ładnej pogodzie społeczność wieczorną spędzaliśmy
przy ognisku. Jak zawsze śpiewaliśmy i rozmawialiśmy o
Bogu. |

|
W planie dnia był przeznaczony czas na studiowanie "Cieni
Przybytku" wraz z wykładowcami, którzy pomagali
nam w ich zrozumieniu. A to zdjęcie z jednego z tych wykladów.
Wszystkie wykłady poświęcone były tej tematyce. Bracia
omawiali kolejne rozdziały broszury. Wykładami na temat
Cieni Przybytku służyli następujący bracia: Jan Ryl z
Tychów, Wojciech Opałkowski, Marek Urban oraz Jan Grochowicz. |

|
Elementem dodatkowo pogłębiającym wiedzę z tego tematu
była budowa makiety Namiotu Zgromadzenia z zachowaniem
wszystkich szczegółów i wymiarów, oczywiście w odpowiedniej
skali. Precyzja z jaką była budowana makieta wzbudzała
mój podziw. I chociaż nie udało się jej całkowicie ukończyć
z braku czasu, można podziwiać wszystkie szczegóły tej
budowli. Wszystkie elementy ogrodzenia dziedzińca, sprzętów,
elementy samego budynku wymagały wielu godzin pracy. Byli
tacy którzy większość wolnego czasu spędzali dopracowując
poszczególne szczegóły. Makieta ma zostać ukończona jeszcze
w tym roku.
Na zdjęciu widać grupę konstruktorów przy żmudnej pracy. |

|
Letni wypoczynek młodzieży to nie tylko praca i nauka,
ale także i zabawa, ruch i rekreacja. Zorganizowaliśmy
turniej gry w siatkówkę. Wzięło w nim udział sześć drużyn.
Na zdjęciu mecz mistrzów z wicemistrzami. |

|
Umożliwiały one wszystkim chętnym na sprawdzenie swoich
sił.
Na zdjęciu inny mecz z turnieju. |

|
Nawet taki "mały" potrafi świetnie grać!
|

|
Po zakończeniu turnieju w siatkówkę chłopcy opanowali
boisko. Rozpoczęli turniej w piłkę nożną. Takich napastników
nie znajdziecie nawet wśród
prawdziwych gwiazd. Ci młodzi gracze niekiedy swoją grą
przewyższają mistrzów! |

|
Grano z pełnym zaangażowaniem i poświęceniem. |

|
Ten zawodnik może kiedyś stać się następcą samego Dudka. |

|
Po zakończeniu meczu niezwłocznie udaliśmy się na
obiad. A po obiedzie odpoczynek w niekonwencjonalnym wykonaniu. |

|
Jak po zakończeniu każdego turnieju przyszedł i czas na
wręczenie nagród. Oto trzy najlepsze drużyny z turnieju
gry w piłkę nożną. Jak widać dziewczyny też grały i to
nie najgorzej. |

|
W sobotę mieliśmy jak co roku, całodniową
wycieczkę.
Wyjechaliśmy wcześnie rano, zaraz po śniadaniu. Zatrzymaliśmy
się na "Czartowym Polu" i przeszliśmy przez
szlak (dookoła). Na jego końcu przeczytaliśmy mannę. To
zdjęcie z naszej wędrówki po szlaku. |

|
Po "Czartowym Polu" pojechaliśmy do Górecka
Kościelnego, gdzie podziwialiśmy bardzo stare dęby. Jak
widać na zdjęciu niektóre z nich były ogromne i co ciekawe,
puste w środku - co zachęcało nas do zaglądania do ich
wnętrza. |

|
Jak co roku w środkową niedzielę obozu mamy
zwyczaj organizowania dużego zebrania. Uczestniczą w nim
oczywiście obozowicze, rodzice, członkowie okolicznych
zborów i goście z dalszych zgromadzeń, którzy pragną ten
czas z nami wspólnie dzielić. Tutaj, na tym zdjęciu, w
przerwie między wykładami, gasimy nasze pragnienia.
Usługiwali brat Adam Urban i Stanisław Ozimek. Myślę,
że ta społeczność dostarczyła wielu błogosławieństw Bożych.
W sumie było około 180 osób. Ta duża frekwencja doprowadza
do wniosku, że bracia i siostry, starsi i młodsi potrzebują
takich nawet jednodniowych społeczności. Można się spotkać,
pójść do lasu na jagody, pośpiewać i jest dużo wolnego
czasu, żeby się lepiej poznać czy po prostu porozmawiać. |

|
Po zebraniu już tradycyjnie zapraszamy wszystkich
gości na smaczny obiad. |

|
Po poobiednich rozmowach rozpalamy ognisko. Wszyscy zasiadają
wokół i śpiewają na chwałę Bogu. |

|
Często do śpiewanych pieśni potrzebujemy lektorów. |

|
To sesja fotograficzna z udziałem aktorów jednego z
obozowych przedstawień. Przedstawienia zawsze były związane
z tematem przewodnim obozu.
Obóz minął bardzo szybko i kiedy się "rozkręciliśmy
na dobre" już trzeba było kończyć. Pierwsi chętni
już zapisali się na przyszły rok. W sobotę 6 sierpnia
większość pojechała już do swoich domów, a nam pozostałym
przypadł w udziale smutny obowiązek "składania"
całego obozowiska do przyszłego roku. Jeżeli Pan pozwoli
w przyszłym roku będziemy obchodzić małą rocznicę, bo
będzie to już 10 obóz.
|
|
|
|
|