|
|
|
 |
|
HISTORIA
|
|
 |
|
O NAS
|
|
 |
|
LITERATURA
|
|
|
 |
|
PYTANIA
|
|
 |
|
SKLEP
|
|
 |
|
DOWNLOAD
|
|
 |
|
PRENUMERATA
|
| |
 |
|
LINKI
|
|
 |
|
ZOBACZ
|
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
|
 |
| OBÓZ
MŁODZIEŻY STARSZEJ W KAMIENICY - 2005 rok |
 |
Kamienica Królewska jest niewielką miejscowością położoną
na Kaszubach - w pobliżu Kartuz i Sierakowic (80km na
południe od Łeby). Obozujemy 50 metrów od jeziora, na
polance, lub na brzegu lasu - różnie to bywa. Okolica
jest przepiękna, dużo przyrody, malownicze widoki, spokój,
czyste powietrze. Pomimo tego, że obóz odbywa się w środku
lata noce czasem bywają chłodne. Za to upał w ciągu dnia
nie jest tak wyczerpujący ze względu na dużą wilgotność
powietrza w tym rejonie. W tym roku pogoda jednak nie
dopisała, wciąż były przelotne opady deszczu. |

|
Obóz odbył się jak co roku - na początku sierpnia. Trwał
dwa tygodnie - od 31 lipca do 9 sierpnia 2005 roku. Przeznaczony
był dla osób w wieku od 16 lat (czasami zdarzały się wyjątki).
Uczestniczyło w nim łącznie około 40 osób z młodzieży
(i nie tylko). Przez obóz przewinęło się też wiele osób,
które przejazdem nas odwiedziły wpadając na dzień lub
dwa. |

|
Pierwszego dnia jest zawsze najwięcej pracy, bo trzeba
wszystko przygotować. Właściciel, u którego wynajmujemy
teren nad jeziorem dostarcza nam zawsze trochę desek,
z których trzeba zrobić ławki i stoły. Nad nimi rozkładamy
plandekę, która osłania tak powstałą kuchnio-stołówkę
przed deszczem. Kilka osób zajmuje się przygotowaniem
szaletu, oraz dołka na śmieci i odpadki. Kiedy wszyscy
rozbiją już swoje namioty można wreszcie odpocząc. |

|
Każdy dzień rozpoczynamy pobudką około godziny 9:00 (na
kilkanaście minut przed śniadaniem) i śniadaniem. Jedzenie
przygotowują osoby, które zgłaszają się na ochotnika do
dyżuru w kuchni (gdy ochotników brak, co rzadko się zdarza
- osoby takie są wyznaczane). Jedna osoba dba o to, żeby
rozpalić ognisko i utrzymać ogień na tyle mocny, aby zagotować
kocioł z wodą na herbatę. Ktoś wybiera się do sklepu i
zakupuje za przyznane pieniądze jedzenia dla wszystkich.
Każda warta kuchenna ma dowolność w wyborze i przygotowaniu
posiłku. Po śniadaniu - pół godziny przerwy, aby można
było umyć ząbki i przygotować się do całego dnia. |

|
Po przerwie mamy czytanie manny. Jedna osoba prowadzi
te rozważania. Odczytujemy wersety, wymieniamy myśli,
odśpiewujemy niektóre pieśni. Potem czas wolny, większość
osób udaje się nad jezioro, aby się kąpać, opalać. Niektórzy
idą na spacer, inni do sklepu. Można też wybrać się na
rejs wypożyczonym kajakiem. |

|
Co kilka dni odwiedzani jesteśmy przez braci
pielgrzymów i ewangelistów. Usługują nam oni wykładami
ze Słowa Bożego oraz odpowiadają na nasze pytania. Zazwyczaj
te spotkania odbywają się zaraz po odczytaniu manny. W
ubiegłych latach odwiedzali nas br.Kucharski, br.Chmielewski
i br.Zenderowski. W tym roku gościliśmy br.E.Schmidta,
br.H.Olekszego, br.Zenderowskiego, br.A.Bochniaka br.Rzepkowskiego
oraz br.P.Kucharskiego. Wieczorem mogą podzielić się z
nami swoimi radami, przemyśleniami, doświadczeniami przy
ognisku. |

|
Czasami przed obiadem są przygotowane jakieś zawody (np.
mecz piłki nożnej, siatkówki), wycieczka krajoznawcza
lub inne zabawy. Obiad rozpoczyna się około godziny 15:00,
ale często opóźnia się o jakiś czas, ze względu na polowe
warunki. Na obiad jemy zupy, makaron, ryż i inne potrawy,
które łatwo można przygotować na biwaku - wszystko zależy
od inwencji kuchni (kiedyś np. zamówiono pizzę).
|

|
Po posiłku i krótkim czasie siesty odbywa się zazwyczaj
jakiś konkurs wiedzy biblijnej. Zazwyczaj przygotowuje
go kilka osób dobrowolnie. Są to np. krzyżówka, okręty,
kalambury, gra planszowa. Wszyscy dzieleni są na drużyny,
po czym rozpoczynamy zabawę. Jeśli nikt nic wcześniej
nie przygotował - to wybieramy się na krótką wycieczkę
(np. wokół jeziora). |

|
Po konkursie, wymianie wrażeń i jakimś czasie przerwy
bierzemy ławeczki, ustawiamy w koło i rozpoczynamy czytanie
artykułu. Wcześniej wybieramy jaki artykuł chcemy przeczytać.
Jedna z osób prowadzi. Po kolei każdy odczytuje akapit.
Są odczytywane wersety, wymieniane myśli do tekstów, bądź
zadawane pytania, czasem wywiązuje się dyskusja. |

|
Był pokarm duchowy, następnie coś dla ciała - kolacja
gotowa. Ale przed kolacją trzeba zadbać o to, żeby było
co dorzucić wieczorem do ognia. Wszyscy chłopacy udają
się do lasu w poszukiwaniu chrustu zanim zrobi się ciemno.
Po rozbudzeniu głodu, można wreszcie coś zjeśc. W jadłospisie
kanapki - do wyboru do koloru. |

|
Wieczór spędzamy przy ognisku. Śpiewamy pieśni na chwałę
Panu przy gitarze, czasami urozmaicamy sobie czas odczytywaniem
wierszy, odegraniem pewnych scenek z Biblii, poruszamy
jakiś temat i wymieniamy swoje myśli. |

|
Nieraz następuje rozwiązanie jakiejś zabawy, konkursu,
które trwały przez dłuższy okres, np. 2 dni. Czasami każdy
ma okazję do powiedzenia kilku słów o sobie, o tym co
lubi, jaki jest jego ulubiony fragment Biblii, itp. |

|
Około północy większość osób udaje się do
snu, zostaje tylko kilka osób, które towarzyszą warcie.
Jest okazja do rozmów, można poobserwować przepiękne niebo,
które na takim pustkowiu pełne jest gwiazd (nie tak jak
w mieście). Wartę sprawują dwie osoby przez 2 godziny
po czym się zmieniają z następną wartą. Zadaniem warty
jest pilnowanie ognia, oraz porządku (aby nikt niepowołany
nie zakradł się w nocy do obozu). Trzecia warta o godzinie
6:00 przekazuje ognisko kuchni. Kuchnia musi wstać odpowiednio
wcześnie, aby zrobić zakupy i przygotować posiłek i ciepłą
herbatę dla reszty. |

|
Raz w ciągu obozu odbywają się podchody. Są one przygotowywane
dużo wcześniej. Rozpoczynają się o zmroku i trwają prawie
do północy. Wszyscy wyposażają się w latarki i komplet
baterii. Po drodze trzeba rozwiązać wiele zagadek biblijnych.
Jest to czas pełen atrakcji i emocji. |

|
Każdy dzień jest mniej lub bardziej zbliżony
do powyższego opisu. Nie ma jednak ścisłego planu, wiele
zależy od inwencji i kreatywności obozowiczów. Każda osoba
współtworzy obóz, może wnieść swoje pomysły. Na obozie
panuje bardzo przyjazna atmosfera, toteż każdy członek
chętnie dorzuca coś od siebie do życia obozowego (przygotowuje
jakiś konkurs, zabawę, bądź urozmaica czas przy ognisku). |

|
Ostatni wieczór - zielona noc - jest szczególnym wyzwaniem
dla warty. Mało osób śpi, a te które śpią są wystawione
na niebezpieczeństwo wysmarowania pastą. Także namioty
mogą się "same" zacząć składać. Tej nocy dzieje
się na prawdę wiele "dziwnych" rzeczy, więc
ciężko jest wszystko zachować pod kontrolą. Na szczęście
wszyscy są dla siebie wzajemnie wyrozumiali i nikt nie
będzie miał doświadczenia ponad swoje siły. Nikt też nie
będzie się gniewał na śmierć, bo wie, że to zabawa. Ostatniego
dnia wstajemy wcześnie rano i sprzątamy, składamy namioty,
pakujemy się tak aby po południu móc wyjechać i wieczorem
dotrzeć do domu. |

|
Obóz w Kamienicy jest to czas miły, dający okazję do rozwoju
duchowego i wypoczynku pośród chrześcijan. Wszyscy mile
go wspominamy i z niecierpliwością wyczekujemy na możliwość
kolejnego takiego spotkania.
|
|
|
|
|